ARCADE FIRE

 

Wpis specjalny (zakładając, że na tym blogu są wpisy zwyczajne). Krótki, zawarty w sześciu punktach kurs Arcade Fire dla osób, które niespecjalnie są z ich twórczością zaznajomione (aby się zaznajomiły), jak i dla tych drugich (którzy ich znają i się jarają i sobie posłuchać chcą) – nie tylko moim zdaniem najlepszej i najważniejszej w tym momencie kapeli indie na świecie (a indie wcale nie musi się równać akustyczno-syntezatorowym hipsterom czy przereklamowanemu, miałkiemu pitoleniu bez jaj). A to z okazji warszawskiego koncertu, na którym nie ma mnie, więc nie powinien się on odbyć. Nie powinien. Słuchać w podanej kolejności i koniecznie głośno.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

One thought on “ARCADE FIRE

  1. Z każdą płytą AF jest coraz lepsze, a po genialnym The Suburbs (notabene nazwa alternatywna dla tej grupy) aż strach się bać kolejnego przeskoku jakości przy okazji następnego wydawnictwa… Nie wiem jak w innych domach, ale Neon Bible powinien dziś dominować wieczorem i choć trochę ukoić absencję dzisiejszego wydarzenia. Tak czy siak – szkoda :(

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s