SAJDMEJNSTRIMOWY PRZEGLĄD FESTIWALOWY

 

Nie tak dawno temu w tej samej części galaktyki, którą wciąż zamieszkujemy, koncerty zagranicznych artystów były niemałym wydarzeniem, zaś występy gwiazd z muzycznej listy A odbywały się bardzo rzadko. Od tamtych mrocznych czasów minęło niewiele ponad dziesięć lat, ale koncertowy obraz Polski zmienił się nie do poznania. Z roku na rok przyjeżdża coraz więcej cenionych za granicą gwiazd – zarówno żywych legend, jak i obiecujących debiutantów, zaś liczba festiwali rośnie w niebywałym tempie. Wzrasta też uznanie dla polskich festiwali: skupiają rzesze fanów – również z innych państw, zgarniają nagrody (na przykład przyznane Open’erowi dwa razy z rzędu wyróżnienia dla najlepszego dużego festiwalu na kontynencie) i przyciągają coraz większe gwiazdy (żeby wspomnieć chociażby zeszłoroczny Open’erowy koncert Prince’a – pierwszy w jego karierze występ w tej części Europy). Każdego roku koncertowa mapa Polski wygląda coraz atrakcyjniej.

W związku z tym olśniewającym bogactwem, wiele osób ma problem z wyborem: gdzie pojechać i spełnić marzenia, a co z bólem serca sobie odpuścić? Niby od przybytku głowa nie boli, ale portfel już tak, więc trzeba zdecydować kogo warto usłyszeć na żywo już tego lata, a kto może jeszcze wróci w przyszłości. Sidemainstream przybywa z pomocą niezdecydowanym i niezorientowanym (w końcu ciężko nadążyć za wszystkimi koncertowymi ogłoszeniami) i proponuje przegląd najciekawszych festiwalowych wydarzeń tego roku. Lista jest względnie subiektywna – prezentuję to, co największe, najgłośniejsze i moim zdaniem najbardziej atrakcyjne, bo gdybym miał wymienić wszystkie festiwale, to długopis by mi się wypisał. Umyślnie pomijam też wykonawców polskich, chociaż trafi się tego lata kilka ciekawych koncertów rodzimych artystów. Należy też zaznaczyć, że jest dopiero połowa kwietnia, więc większość line-upów jest jeszcze niepełna i do wakacji niejedno może się wydarzyć. Mam nadzieję, że znajdziecie w tym roku trochę czasu i pieniędzy, by wyjechać na któryś z koncertów, bo zdecydowanie warto!

Poniższa lista przedstawiona jest w kolejności losowej.

 

 

Heineken Open’er Festival

04-07.07, Gdynia

Na początek flagowy okręt polskiej armady festiwalowej. Jedenasty Open’er rozpoczyna drugą dekadę działalności prawdopodobnie najbardziej prestiżowego wydarzenia koncertowego w Polsce. Festiwal znany jest z doboru artystów przede wszystkim modnych, będących na okładkach zachodnich pism muzycznych, ale i często promuje wykonawców ciekawych, a niekoniecznie popularnych w naszym kraju. W tym roku organizatorzy postawili na elektryzujące połączenie rutyny i świeżej krwi. Doświadczonymi gwiazdami będą m.in. pionierzy Zimnej Fali New Order (pierwszy koncert w Polsce!), weteranka ekscentryczności Bjork, legendarni czarni raperzy Public Enemy, ikona elektroniki lat ’90 Orbital, a nawet sam Krzysztof Penderecki z orkiestrą. Spośród młodych pretendentów do tytułu przyszłych legend zagrają zjawiskowi balladziarze The xx, nowi bogowie francuskiej elektroniki Justice, folkowa sensacja z Anglii Mumford & Sons, czy niebanalna czarnoskóra wokalistka Janelle Monae. Stawkę dopełniają artyści w ,,średnim wieku” swojej twórczości, tacy, jak eksperymentatorzy The Mars Volta, zawsze stylowy duet rockowy The Kills, czy ikony współczesnego indie Franz Ferdinand i Bloc Party. Lista jest oczywiście dużo dłuższa, więc kto się wybierze na Open’era, ten raczej nie będzie narzekał.

Sidemainstream poleca:

New Order

Justice

The xx

 

 

Burn Selector Festival

01-02.06, Kraków

Krakowski Selector jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym polskim festiwalem elektronicznym. Zawdzięcza to przede wszystkim wielkim gwiazdom z najwyższej półki, ale również i prezentowaniu brzmień artystów tworzących muzykę z pogranicza różnych stylów łączonych z elektroniką. Najlepszym tegorocznym przykładem selectorowej eklektyczności są Buraka Som Sistema – elektryzujący zespół portugalsko-angolski, kojarzący nowoczesne brzmienia klubowe z estetyką kuduro, muzyki pochodzącej z Angoli. Największymi gwiazdami czwartej edycji Selectora są jednak Magnetic Man i Chase & Status. Magnetic Man to bodaj pierwsza dubstepowa supergrupa, złożona z pionierów gatunku Skream i Benga, oraz pana Artwork. W 2010 roku zaznaczyli wejście dubstepu na salony, a także pomogli odnieść sukces debiutującej w zeszłym roku Katy B. Chase & Status to elektroniczny duet z Londynu, orbitujący w okolicach drum’n’bass i dubstep, znany przede wszystkim z kapitalnych singli z Plan B (niespokrewnionym z Katy B). Ostatnia ich płyta ,,No More Idols” okazała się niemałym sukcesem i zawierała niezgorszą listę gości, m.in. panów Cee-Lo Green, Sub Focus i White Lies. Line-up dopełnia wielu młodych gniewnych sceny około-elektronicznej, m.in. Miike Snow, Hadouken!, Neon Indian, czy Com Truise.

Sidemainstream poleca:

Magnetic Man

Chase & Status

Buraka Som Sistema

 

 

Coke Live Festival

11-12.08, Kraków

Coke Live nazywany jest w kuluarach małym Open’erem, a to z racji organizowania obu imprez przez Alter Art i widocznych między nimi różnic w wielkości i rozmachu. Powodem także jest to, że krakowska impreza coraz bardziej przypomina swojego gdańskiego odpowiednika – z początku Coke skupiał się na hip-hopie i brzmieniach elektroniczno-rockowo-popowych, ale od jakieś czasu przechodzi zmianę, która przeobraża go na kształt openeropodobny właśnie (kiedyś gwiazdami Coke’a byli Rihanna czy 50 Cent, a już w zeszłym roku organizatorzy zdecydowali się na pochodzący z drugiego bieguna rynku muzycznego Interpol). W tym roku CLF dalej podąża tą ścieżką, bowiem z trzech pierwszych ujawnionych wykonawców, dwóch to gwiazdy znane widowni festiwalu z trójmiasta. Mowa o obdarzanych przez swoich fanów niemal świętą czcią Placebo i The Roots, nazywanych przez wielu ,,najlepszym koncertowym zespołem hip-hopowym”. Stawkę uzupełniają The Killers – jedna z największych gwiazd amerykańskiego rocka ostatnich lat i twórcy kilku hymnów dzisiejszego indie pokolenia.

Sidemainstream poleca (chociaż jeszcze wyboru nie ma):

The Killers

Placebo

The Roots

 

 

OFF Festival

03-05.08, Katowice

Niegdyś mysłowicki, a teraz katowicki festiwal OFF szczyci się mianem najsłynniejszego polskiego festiwalu prezentującego muzykę z szerokopojętej alternatywy. Nie ma tu miejsca dla headlinerów najpopularniejszych festiwali, za to roi się od wykonawców spoza prime-time’u dzisiejszej MTV. Nie znaczy to oczywiście, że wielkich gwiazd tu nie ma – są, tylko innego obiegu. W tym roku bezsprzecznie największą jest Iggy Pop i jego kultowa kapela The Stooges, pionierzy punk rocka i jeden z najważniejszych zespołów w historii tego gatunku. Ale największa nie oznacza jedyna – OFF ’12 oferuje też występy innych żywych legend muzyki, ze Swans, Suicide i Henrym Rollinsem (w wersji mówionej, nie śpiewanej/krzyczanej) na czele. Ponadto zainteresować mogą koncerty tak ciekawych artystów, jak przemeblowani anarchiści Atari Teenage Riot, modny tradycjonalista Kurt Vile ze swoimi The Violators, eklektyczni Death In Vegas, odważny wizjoner muzyczny Matthew Herbert, czy Battles – autorzy najlepszej płyty z poletka alternatywnego indie (jeśli takie coś istnieje) ostatnich lat.

Sidemainstream poleca:

Iggy & The Stooges

Battles

Atari Teenage Riot

 

 

Orange Warsaw Festival

09-10.06, Warszawa

Stolica też może się pochwalić swoimi próbami zaistnienia na mapie festiwalowej, a jedną z nich jest impreza sponsorowana przez Orange. Z OWF jest jeden kluczowy problem: jest to impreza trudna do zdefiniowania, bo praktycznie pozbawiona charakteru. Ciężko znaleźć klucz, według którego na festiwal zapraszane są gwiazdy: w 2009 miał on charakter około-elektroniczny, dwa lata temu gwiazdami były nie mające ze sobą nic wspólnego Nelly Furtado, Courtney Love i Edyta Bartosiewicz, a w zeszłym roku postawiono na uznane gwiazdy na poziomie open’erowym (m.in. Moby, My Chemical Romance, Skunk Anansie), ale wciąż nie zdecydowano się na konkretny charakter imprezy. Spotkałem się nawet z określeniem, że OWF jest ,,grzecznym” festiwalem. W tym roku organizatorzy zdają się po raz kolejny zmienić klimat, ale tym razem obrali kurs na brzmienia z pazurem. Koncerty The Prodigy gwarantują, że nikt z publiczności nie przyśnie, zaś występ Linkin Park ma zapowiedzieć najostrzejszą płytę grupy od czasu ich debiutu. Największym wydarzeniem będzie jednak powrót na scenę Garbage. Otoczeni lekką aurą kultu autorzy bondowskiego hymnu ,,The World Is Not Enough” wydają swoją pierwszą płytę od siedmiu lat, a w Polsce zagrają po raz pierwszy od końca lat dziewięćdziesiątych. Warto zainteresować się tym wydarzeniem tym bardziej, że frontmanka Shirley Manson nic nie straciła ze swojej wyjątkowej charyzmy, co zapowiada wielkie show.

Sidemainstream poleca (chociaż jeszcze wyboru nie ma)

Garbage

The Prodigy

Linkin Park

 

 

Ursynalia

01-03.06, Warszawa

Najciekawszym warszawskim festiwalem są chyba jednak Ursynalia – największa i chyba najlepsza impreza juwenaliowa w Polsce, a także wyróżniający się festiwal rockowo-metalowy. Ursynalia rosną z roku na rok, a teraz mogą się pochwalić line’upem, dzięki któremu nie muszą obawiać się konkurencji. Tradycją juwenaliową jest przegląd polskich wykonawców, ale Ursynalia dorzucają wykonawców zagranicznych, i to z wysokiej półki. W tym roku fanów ostrego grania mają sprowadzić do Warszawy przede wszystkim legenda thrash metalu Slayer, reaktywowani ulubieńcy tłumów Limp Bizkit, uzbrojeni w nową wokalistkę Finowie z Nightwish, czy Kanadyjczycy z Billy Talent. Wielbicieli pierdolnięcia powinny też ucieszyć koncerty In Flames, Mastodon, oraz Gojira. Lubisz mocniejszy rock – powinieneś/powinnaś wybrać się na Ursynalia.

Sidemainstream poleca:

Slayer

Mastodon

Limp Bizkit

 

 

Sonisphere

10.05, Warszawa

A skoro jesteśmy przy metalu i Warszawie, to trzeba wspomnieć o Sonisphere. Festiwal odbywający się na lotnisku Bemowo jest częścią większego organizmu – koncerty z serii Sonisphere odbywają się od paru lat w kilku krajach, a od 2010 także i w Polsce. W tym roku wisienką na torcie festiwalowym jest występ Metalliki, która zagra w całości swój kanoniczny album ,,Metallica” (co ciekawe, są headlinerem czterech z pięciu odbywających się Sonisphere’ów). Uzupełnieniem line’upu są Machine Head, Black Label Society, Gojira i polscy wykonawcy. Warto? Pewnie tak. Dla porównania: poza Metalliką, głównymi gwiazdami edycji hiszpańskiej są Soundgarden, Slayer, Evanescence i The Offspring, w Szwajcarii – Slayer, Motorhead i Mastodon, w Finlandii Machine Head i Amorphis, zaś Sonisphere francuski jest jedynym bez Metalliki – tam hedlajnują Faith No More, Evanescence, Marylin Manson i Wolfmother.

Ciekawostka: największa edycja Sonisphere, czyli angielska, została w tym roku odwołana z przyczyn organizacyjnych. Gwiazdami tam mieli być m.in. Kiss, Faith No More, Queen z Adamem Lambertem na wokalu (sic!), Evanescence i Incubus.

Sidemainstream poleca:

Metallica

Black Label Society

Machine Head

 

 

Electronic Beats Festival

28.04, Gdańsk

Podobnie jak Sonisphere, również Electronic Beats jest festiwalem międzynarodowym. Debiutował w Polsce zaledwie pół roku temu koncertem warszawskim, tym razem zaś zawita do Gdańska. Jak sama nazwa wskazuje, EBF jest imprezą dla fanów brzmień elektronicznych. Główną gwiazdą festiwalu ma być ulubieniec płci pięknej James Blake, czołowa postać dosyć nieokreślonego nurtu post-dubstep. Line-up uzupełniają doświadczeni Squarepusher i Jazzanova (w wersji live z wokalistą Paulem Randolphem), a także frapująca młodzież z Digitalism i Dillon. Dla porównania: głównymi gwiazdami edycji w Kolonii będą The Kills i Miike Snow, zaś bratysławski EBF ugości m.in. Friendly Fires i nowy projekt UNKLE – UNKLE Sounds.

Sidemainstream poleca:

James Blake

Digitalism

Squarepusher

 

 

Tauron Nowa Muzyka

23-26.08, Katowice

Katowice mają szczęście do szerokopojętej muzyki alternatywnej, bowiem poza OFFem, odbywa się tam Tauron Nowa Muzyka – festiwal prezentujący najciekawsze niebanalne brzmienia spoza głównego nurtu. TNM zyskał nawet uznanie na zachodzie, wygrywając niedawno nagrodę dla najlepszego małego festiwalu w Europie. W tym roku impreza zaserwuje tak ciekawych wykonawców, jak niepowtarzalni Hot Chip, intrygujący Chilly Gonzalesa z Orkiestrą Kameralną AUKSO, rewelacyjna raperka Speech Debelle, techno duet Mouse On Mars, intrygujący Gang Gang Dance, czy połączony dj set Caribou i Four Tet. Dla lubiących brzmienia niebanalne nie dla każdego.

Sidemainstream poleca:

Hot Chip

Speech Debelle

Gang Gang Dance

 

 

Impact Fest

27.07, Warszawa

Na koniec jeszcze jedna warszawska impreza. Impact to imponujący debiutant: festiwal ten wyrósł dosłownie znikąd, pojawiając się w pierwszym roku swojej obecności z line-upem, którego nie powstydziłby się Open’er. Największą gwiazdą tego jednodniowego wydarzenia będzie występ Red Hot Chili Peppers, którzy co prawda będą promować jeden ze swoich słabszych albumów, ale nie zmienia to faktu, że przyjadą jako żywa legenda amerykańskiego rocka ostatnich ponad dwudziestu lat. Drugim mocnym uderzeniem jest Kasabian – jeden z najbardziej lubianych brytyjskich zespołów ostatnich lat, który bardzo udanie rozwija swoją karierę. Nie można też nie wspomnieć o Public Image Ltd., kultowym zespole Johna Lydona (znanego fanom rocka lepiej jako Johnny Rotten), który powstał po rozpadnięciu się poprzedniej grupy wokalisty – legendarnych Sex Pistols. Line-up uzupełniają m.in. manchesterowscy The Charlatans, głośni debiutanci The Vaccines, i córka Stinga ukrywająca się pod pseudonimem I Blame Coco. Nieźle jak na pierwszą edycję.

Sidemainstream poleca:

Red Hot Chili Peppers

Kasabian

The Vaccines

 

 

Gratuluję cierpliwym, którzy dotarli do końca. A przecież to tylko wybrane pozycje – tylu festiwali tu nie ma: Audioriver z Royksopp i Enter Shikari, Przystanku Woodstock z Ministry, Life Festival z Peterem Gabrielem, Wroclove Fest z Sinead O’Connor, Targowej Film & Music Festival z Asian Dub Foundation, któregoś z kilku festiwali jazzowych… Czterema słowy: jest w czym wybierać. I mam nadzieję, że sajdmejnstrimowy przegląd pomógł Wam się rozeznać co z czym się je. Do zobaczenia gdzieś w Polsce na którymś z koncertów.

 

 

3 thoughts on “SAJDMEJNSTRIMOWY PRZEGLĄD FESTIWALOWY

  1. dobry rozkład jazdy. jedyne czego mi brakuje to cen za wjazd.

    ps. fajnie by było jakbyś zrobił osobny wpis dla festiwali stricte z polskim line-upem, począwszy od tegorocznego Szczecin-coś-tam-coś-tam-festiwal xD (kiepski żart, wiem).

    • Z polskimi wykonawcami powstrzymałem się z racji tego, że koncerty wielu z nich powtarzają się, więc trudno mówić o wyjątkowości czyjegoś występu. A Szczecin-coś-tam-coś-tam-festiwal to żart kiepski raczej ze względu na line-up w kontekściej posuchy festiwalowej w naszym województwie…

  2. chociaż z drugiej strony to pojedyncze zagraniczne zespoły pojawią się min. 2x w naszym kraju, jak choćby Machine Head na Sonisphere i Woodstocku, więc też mówimy tu o powtórkach. ale wiem, to nie to samo co w wypadku naszych rodzimych gwiazd :D takie powtórki są „do przełknięcia”, bo dzieją się raz na kilka lat, a dość częste występy tych samych polskich artystów po prostu spowszedniały.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s