POLSKIE (PRAWIE) POŻEGNANIE

 

Na polskim rynku muzycznym nieczęsto zdarzają się pożegnania z wielkimi naszej rodzimej sceny. Ze świecą szukać wydarzeń pokroju zeszłorocznych zakończeń działalności R.E.M. i The White Stripes. U nas z reguły zespoły albo grają do końca świata i dwa dni dłużej, albo odchodzą po cichu, bez dużego rozgłosu. Tym razem jednak zdarzyło się coś innego – bardzo znana i ceniona grupa postanowiła zamknąć pewien rozdział swojej twórczości, a wiadomość ta spowodowała niemałe poruszenie. Pewnie wszyscy już to wiedzą, ale Sidemainstream nie może przemilczeć tej informacji: nastał koniec Myslovitz w tej postaci, w której ich dotychczas znaliśmy. Z zespołu odszedł Artur Rojek, a jego następcą został Michał Kowalonek z (niezłej, swoją drogą) kapeli Snowman (co ciekawe, nie opuścił on Snowman – będzie śpiewał w obu grupach). Zespół może nie zakończył kariery, więc nie jest to typowe pożegnanie, ale że większość ludzi naturalnie kojarzyło Myslovitz głównie z postacią Rojka, to dla wielu rozłam ten jest niejako równoznaczny z końcem kapeli. Trochę to niesprawiedliwe wobec reszty muzyków, ale faktem jest, że to charakterystyczny wokalista był spiritus movens grupy.

Od przyklejenia zespołowi niespecjalnie cieszącej ich łatki ,,polskiego Oasis”, przez megasukces płyty ,,Miłość w Czasach Popkultury” i uzyskania statusu ikony swojego pokolenia, aż po wypracowanie sobie bardziej odpowiadającej muzykom opinii ,,polskiego Radiohead”, grupa, która na całą Polskę rozsławiła śląskie Mysłowice, zrobiła wielką karierę. Co godne pochwalenia, Myslovitz osiągnęli to podążając własną ścieżką i nie kopiując innych. Nie popadli w gwiazdorski marazm, nie sprzedali się i nie próbowali kupować popularności tanimi sztuczkami. Nie przymilali się też do establishmentu i do kapryśnego polskiego słuchacza, za to konsekwentnie starali się przekonać wszystkich do własnej wizji samych siebie. Legenda głosi, że po premierze albumu ,,Z Rozmyślań Przy Śniadaniu” wytwórnia Sony Music chciała ich zwolnić za brak komercyjnego sukcesu. Po dwóch latach Myslovitz nagrali płytę ,,Miłość w Czasach Popkultury” z takimi killerami, jak ,,Długość Dźwięku Samotności”, ,,Dla Ciebie”, czy ,,Chłopcy”, a co było później, to już każdy wie: fala sukcesów zakrapianych wielkimi przebojami, świetnie przyjmowanymi płytami, wieloma nagrodami i nobilitującymi wydarzeniami pokroju koncertów z m.in. Iggy & The Stooges i Simple Minds, teledysku w reżyserii samego Janusza Kamińskiego, czy duetu z Markiem Grechutą. Wysokiej pozycji grupy nie zaszkodziła nawet nieudana próba podbicia Anglii, z którą wiązano wielkie nadzieje. Nie narazili się też nieobliczalnemu polskiemu odbiorcy trudną, eksperymentalną płytą ,,Skalary, Mieczyki, Neonki”. Ostatnimi czasy jednak Myslovitz nie byli tak aktywni i ważni dla polskiego rynku, jak przed dziesięcioma laty – Rojek więcej uwagi poświęcał swojemu festiwalowi OFF niż tworzeniu muzyki, zaś zeszłoroczna płyta zespołu (nagrana po aż pięcioletniej przerwie) nie sprawiła zamieszania, a kilka osób wręcz rozczarowała. W najmniejszym stopniu nie zmienia to jednak faktu, że teraz wokalista i zespół rozstają się w chwili, gdy Myslovitz są wciąż najpopularniejszą polską kapelą rockową. Czy utrzymają ten status z Kowalonkiem w miejscu Rojka? Będzie to ciężkie do osiągnięcia, ale Sidemainstream trzyma za nich kciuki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s