GARBAGE

GARBAGE ,,NOT YOUR KIND OF PEOPLE”

Ocena: 7/10

Najlepsze: Battle in Me, Big Bright World, Automatic Systematic Habit

 

Aż siedem długich lat minęło od ostatniej płyty Garbage, ale to nie lenistwo muzyków temu zawiniło, a zawiłe losy grupy – rozpadli się w trakcie trasy promującej ,,Bleed Like Me” i rozeszli się z Geffen Records, po czym skupili się na swoich własnych zajęciach (Shirley Manson oddała się aktorstwu w serialu ,,Kroniki Sary Connor”, a Butch Vig wyprodukował m.in. albumy ,,Wasting Light” Foo Fighters i ,,21st Century Breakdown” Green Day), a w końcu założyli swoją własną wytwórnię Stunvolume, która firmuje ich piąty longplej. To nieskrępowanie wytwórniowe zaowocowało przede wszystkim wolnością brzmieniową – ,,Not Your…” jest kompozycyjnie bardziej różnorodne od poprzedniego albumu, w czym czuć niemałą zabawę producentów, z których przecież sklada się kolektyw Garbage. I to właśnie ów brzmieniowa różnorodność jest największą siłą płyty, oferując fanom swoisty tour the Garbage – album oferuje przegląd brzmień odwołujących się do poprzednich longplejów grupy, od rockowego wygrzewu i pop-rockowej melodyjności dwóch pierwszych albumów (,,Blood for Poppies” nosi znamiona ,,I Think I’m Paranoid”, a ,,Sugar” mogłoby znaleźć się na debiucie obok ,,Queer” i ,,Milk”), po elektroniczne odjazdy płyt numer 3 i 4 (udziwnione ,,I Hate Love”, potężne ,,Control”, czy bujająca ballada tytułowa). Z drugiej strony, ten rozstrzał stylistyczny odpowiada za jeden z dwóch głównych zarzutów wobec krążka: trochę brakuje jednego, konkretnego podejścia do całości, zaś niektóre rozwiązania pasują lepiej od innych, chociaż trzeba całosci oddać, że broni się jednak świeżością brzmienia (Garbage to już doświadczeni wyjadacze, a miejscami brzmią jak pełni wigoru młodzianie u progu kariery). Drugi zarzut to pewna nierówność odczuwalna w warstwie kompozycyjnej – jest parę świetnych numerów, jak mocarny ,,Battle in Me”, pogodny ,,Big Bright World”, zaskakująco kaiserchiefowski ,,Automatic Systematic Habit”, czy wspomniany singiel ,,Blood for Poppies”, ale kilka kawałków trzyma poziom zaledwie garbadżowskiej średniej.

 

 

Reklamy

One thought on “GARBAGE

  1. Pingback: GARBAGE | SIDEMAINSTREAM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s