NOWE RZECZY 22

 

Sezon ogórkowy? Jaki sezon ogórkowy?

 

BLUR

Dwie nowe piosenki Blur. Blur z Grahamem Coxonem z powrotem w składzie. Need I say more?

 

 

 

 

 

 

NO DOUBT

Powrót No Doubt po dziewięciu latach ciszy cieszy z dwóch powodów: po pierwsze, zapowiadajacy reaktywację grupy singiel ,,Settle Down” jest dobry, co daje nadzieję na przyzwoity materiał długograjacy, a po drugie, nie będziemy już musieli słuchać solowych dokonań Gwen Stefani, które na jej drugiej płycie były po prostu okropne.

 

 

 

 

THE KILLERS

Ostatnio zaprezentowałem trailer zapowiadajacy płytę, a teraz mogę się podzielić teledyskiem do pierwszego singla. Jest bardzo springsteenowo.

 

 

 

 

BAT FOR LASHES

Moja ulubiona nawiedzona wokalistka młodego pokolenia (sorry, Florence) powraca z trzecim albumem ,,The Haunted Man”, który premierę będzie miał w październiku. Póki co dostaliśmy singiel ,,Laura”, który jest tak urokliwy, że aż zapierda dech w piersiach. Kiedyś powiedziałem, że Natasha Khan ma potencjał na bycie nowym Leonardem Cohenem w spódnicy, i tę opinię podtrzymuję.

 

 

 

 

THE XX

Debiutancki album The xx dostarczył jeden z najlepszych zestawów ballad ostatnich lat, więc nikt nie oczekuje po melancholijnych londyńczykach nagłej zmiany brzmienia (nikt też by jej nie chciał, szczerze mówiac). Dlatego też ,,Angels”, pierwszy kawałek zapowiadajacy ich drugi album, spełnia wszystkie oczekiwania: jest klimatycznie, ciemno, zmysłowo i przestrzennie. Znowu powalcza o tytuł płyty roku?

 

 

 

 

CRYSTAL CASTLES

Kanadyjscy punkowi elektrycy z Crystal Castles szykuja się do premiery trzeciej płyty, która – jak mi się obiło o uszy, mam nadzieję, że nie omylnie – miałaby pojawić się już pod koniec września. ,,Plague” przekonuje, że znów czeka nas elektryzujaca dawka pulsujacej ciemnej masy z pogranicza różnych brzmień. Do słuchania w nocy i na słuchawkach!

 

 

 

 

DIZZEE RASCAL

Od rapowania na ulicy po nagrywanie jednego z pięciu oficjalnych singli olimpijskich, czyli szołbiznesowego wniebowstapienia autora ,,Fix Up, Look Sharp” ciag dalszy. Tylko czemu tak beznadziejnie ten kawałek się kończy?

 

 

 

 

THE CHEMICAL BROTHERS

Był olimpijski rascit, sa i chemiczni bracia. Ich ,,Theme For Velodrome” ma być hymnem areny, na której podczas IO zmagać się będa cykliści. Oczywiste skojarzenia z kraftwerkowskim ,,Tour de France” narzucaja się chyba same.

Pozostałe dwa (oprócz przedstawionego przeze mnie w NR21 ,,Survival” Muse) single olimpijskie dostarczyli młodzi electrorockersi z Delphic, oraz Pnau (kiedyś Empire Of The Sun) z Eltonem Johnem.

 

 

 

 

BENGA

Przy okazji ostatniego jego singla, zamieściłem ,,na łamach” Sidemainstream laurkę pod adresem Bengi. Nic od tego czasu się nie zmieniło: basowy maestro wciaż jest jedna z najlepszych rzeczy, jakie przydarzyły się dubstepowi (chociaż w niedawnym wywiadzie przyznał się do swojej niechęci wobec tej muzyki). Jego nowy singiel ,,Pour Your Love” z udziałem szwedzkiej wokalistki Marlene jest doskonałym skrzyżowaniem dubstepowego ciężaru z popowa chwytliwościa. Drugi album twórcy ,,Diary of an Afro Warrior” i współautora sukcesów Katy B ma się pojawić dopiero w październiku (cóż to będzie za październik, zapowiada się goracy muzycznie miesiac), ale już upatruję w nim jedna z najlepszych elektronicznych płyt 2012.

 

 

 

 

HAIM

A na koniec nie świeżutki kawałek, a prezentacja pewnej nowej kapeli, o której może być głośno (albo nie, różnie bywa) w przyszłości. Haim to dziewczęce trio grajace dabielnie melodyjny, bujajacy rock z popowymi naleciałościami, którym w ostatnich miesiacach/tygodniach (nie jestem pewien, bo do Szczecina wiadomości czasem dochodza z opóźnieniem) zachwycili się zachodni krytycy. Brzmia dobrze i dobrze wygladaja, więc Sidemainstream trzyma kciuki za ich potencjalny sukces.

 

 

 

 

Reklamy

4 thoughts on “NOWE RZECZY 22

  1. starzeję się… co drugi kawałek mi wchodzi :D parę pozycji jest już w ulubionych, ale najlepszy utwór to oczywiście ‚angels’ …

  2. Dobra, Blur nagrali tylko jeden utwór i kropka!
    A wiedz, że coś się dzieje, kiedy Killersi nagrywają mocniejsze brzmienia (i fajnie im to wyszło) od LP.

    A z czystej ciekawości i czepialstwa: Kiedyś powiedziałem, że Natasha Khan ma potencjał na bycie nowym Leonardem Cohenem w spódnicy, i tę opinię podtrzymuję.
    —————–> kto jest pierwszym Leonardem Cohenem w spódnicy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s