SLEIGH BELLS

Sleigh Bells – Bitter Rivalssleigh bells

Ocena: 7/10

Najlepsze (kliknij):
 Bitter Rivals, Young Legends, To Hell With You, Love Sick

Sleigh Bells, czyli jedni z ulubieńców Sidemainstream, dość cicho i nieoczekiwanie (bo już po roku), wypuścili trzeci krążek pod bojowo brzmiącą nazwą – Bitter Rivals. Tytuł całkowicie oddaje to, co usłyszymy na krążku. Jest noise’owo, energetycznie i w ogóle z przytupem. Wydaję się zatem, że niewiele zmian zaszło w twórczości duetu, i tak też jest w rzeczywistości. Niby warstwa produkcyjna nieco lepiej dopracowana, niby gitary trochę bardziej podkręcone elektroniką, niby strona wokalna kopie bardziej niż zwykle, lecz cała formuła ostała się absolutnie ta sama. Idealnym przykładem zobrazowania całości jest tytułowy, magnetyczny kawałek, który otwiera CD intrygującym wprowadzeniem, aby po chwili uderzyć w znajome bębny, które nie milkną już do końca trwania krążka. Właściwie nie ma szans, żeby fanom pierwszego czy drugiego albumu nie spodobało się to, co tutaj usłyszmy. Treats vol. 3 można by rzec w skrócie. Jeśli ktoś nie miał dotychczas jakiejkolwiek styczności z duetem z Brooklynu, to bez obaw może zacząć słuchanie właśnie od tej pozycji. Czy to dobrze, że Sleigh Bells podąża drogą delikatnej ewolucji bez zbędnych kombinacji? Raczej tak, gdy w dzisiejszych czasach rzadkością jest trafić na zespół, po którym będzie można się spodziewać niezmiennie charakterystycznego brzmienia, ale utrzymanego na stałym, zadowalającym poziomie. Największa zaletą tegorocznego materiału jest to, że nie sposób nawet uznać go za wtórny czy nużący, skoro zawiera łącznie 10 utworów i trwa niecałe pół godziny! Może to dzięki temu Bitter Rivals słucha się niezmiernie przyjemnie? Piosenki są fajnie skomponowane, a przodują w nich te z mocniejszymi akcentami popu, jak To Hell With You czy Love Sick. Podążając za konkretnym przekazem Sleigh Bells, bez zbędnych uwag należy stwierdzić, że Bitter Rivals jest dobrą płytą, z której wyciśnięto maksimum i która mimo iż nie przeskoczy pewnego poziomu, jest pozycją jak najbardziej wartą odnotowania.

/ white-ghost

Advertisements

One thought on “SLEIGH BELLS

  1. Pingback: SLEIGH BELLS | SIDEMAINSTREAM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s