DARLENE LOVE

DarleneLove

Darlene Love

Introducing Darlene Love

7/10

O wielu muzykach można powiedzieć, że ich życiorysy to historie Oscara warte, ale niewielu z nich może się pochwalić, że takie coś faktycznie im się przytrafiło. W 2014 statuetką Amerykańskiej Akademii Filmowej w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Dokumentalny uhonorowano Twenty Feet From Stardom – obraz opowiadający o losach piosenkarek, które w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych śpiewały w chórkach największych gwiazd muzyki, ale których nazwiska nigdy nie trafiły na pierwsze strony gazet i zostały one zapomniane przez główny nurt. Jedną z bohaterek filmu jest Darlene Love: bardzo ciekawa postać o potencjale wielkiej gwiazdy i jednym z najlepszych głosów w historii muzyki pop. Niestety, jej nazwisko nigdy nie zrobiło tak wielkiej kariery jak jej bezimienny wokal, bo trafiła na nieuczciwego Phila Spectora i… w skrócie, zwyczajnie miała pecha. Zapewne wzruszony jej rolą w Twenty Feet…, znany ze współpracy z Bruce’em Springsteenem Steven Van Zandt postanowił dać Love kolejną szansę zabłyśnięcia na scenie i wyprodukował jej pierwszy studyjny album od siedemnastu (!!) lat (nie licząc świątecznego It’s Christmas Time, Of Course z 2007). Introducing Darlene Love to materiał krzyżujący melodyjny pop-rock, tradycyjne pop i R&B oraz gospel, który znakomicie podkreśla potężny, wciąż wspaniały pomimo upływu lat wokal artystki. Za piosenki na płycie odpowiada prawdziwa armia wielkich gwiazd składających hołd bohaterce drugiego planu, m.in. wspomniani Springsteen i Van Zandt, Joan Jett i Elvis Costello. Choć zestaw brzmi mocno archaicznie odznaczając się bogatymi i bombastycznymi aranżacjami w stylu, którego próżno szukać na dzisiejszej scenie pop, od trącenia myszką broni go świetny śpiew i niebywała charyzma Darlene, która znakomicie radzi sobie w letnich popowych przebojach (Forbidden Nights), uduchowionym gospelu (Jesus Is the Rock (That Keeps Me Rollin’)) czy potężnych petardach, które rozniosłyby niejeden koncert (jak najlepsza na krążku bomba Among the Believers). Swoim rozmachem, energicznością i pozytywnym przekazem (no i ironicznym tytułem!) Introducing Darlene Love przypomina album debiutancki bądź przełomowy krążek na wczesnym etapie rozwoju kariery, którym charyzmatyczna wokalistka o wielkim potencjale próbuje podbić świat i przebić się do pierwszej ligi mainstreamu. Niestety, tak się zdarzyło, że to, z całym szacunkiem dla wspaniałej Love, już raczej album pożegnalny… Piękny (choć niedoskonały) prezent dla gwiazdy, której zbyt późno przywrócono blask.   /JJ

Reklamy

One thought on “DARLENE LOVE

  1. Pingback: PODSUMOWANIE RECENZJI ZA 2015 | SIDEMAINSTREAM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s