PROTOMARTYR

Protomartyr

Protomartyr

The Agent Intellect

8/10

Kto siedzi w mainstreamie i nie ma ochoty grzebać w szeroko pojętej alternatywie, ten z pewnością ma fałszywe pojęcie o stanie dzisiejszego rocka, który wcale nie umarł śmiercią naturalną ani kompletnie nie stępił pazura. The Agent Intellect Protomartyr to kolejny po chwalonym przeze mnie kilka miesięcy temu Undertow Drenge bardzo dobry album post-punkowy, o którym powinno być dużo głośniej niż faktycznie jest. Jest to już trzeci krążek, na którym Protomartyr podtrzymują świetną formę zaprezentowaną na uznanych przez krytyków No Passion All Technique Under Color of Official Right. Jest mrocznie, głośno, brudno i duszno, a nad ciężkimi kompozycjami góruje charakterystyczny i potężny wokal charyzmatycznego Joe Caseya, który momentami przypomina Iana Curtisa i młodego Nicka Cave’a. Protomartyr pochodzą z Detroit i zdają się być mocno związani ze swoim miastem, co podkreślają licznymi odniesieniami do niego w swoich inteligentnych i niebanalnych tekstach (które są jednym z czynników najbardziej wyróżniających grupę na tle konkurencji), choć brzmieniem bliżej im do The Fall czy Wire niż sąsiadów The White Stripes. The Agent Intellect to solidny zestaw muskularnych i niegłupich utworów, które składają się na jeden z najbardziej imponujących rockowym materiałów roku. Gdyby w muzycznych mass mediach zamiast Imagine Dragons lansowano Protomartyr, świat byłby lepszym miejscem dla muzyki rozrywkowej.   /JJ

Advertisements

One thought on “PROTOMARTYR

  1. Pingback: PODSUMOWANIE RECENZJI ZA 2015 | SIDEMAINSTREAM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s