PET SHOP BOYS, CHARLI XCX, M83

Super

Pet Shop Boys

Super

7/10

Poprzedni album pet shopów, Electric z 2013, był największym sukcesem Anglików od lat. Znakomicie odnajdujący się w ówczesnej modzie na synth pop w stylu lat osiemdziesiątych i pełen chwytliwych, zaskakująco świeżo brzmiących i przebojowych piosenek krążek bardzo dobrze się sprzedał i zgarnął znakomite oceny u krytyków. Super to pełnoprawny duchowy i brzmieniowy następca tamtego longpleja. Ponownie nagrany we współpracy z producentem Stuartem Price’em, trzynasty album Neila Tennanta i Chrisa Lowe’a utrzymany jest w podobnej retro-dyskotekowej estetyce rodem z klubu żarzącego się neonowymi kolorami w cieniu palm niczym w Miami sprzed trzydziestu lat. Groovy, Inner Sanctum, Undertow, Pazzo! Burn („We’re gonna burn this disco down before the morning comes”) to istne parkietowe bestie wystrzeliwujące fajerwerki z syntezatora, którymi pet szopi po raz kolejny udowadniają, że sentymentalizm i intelektualizm nie przeszkadzają im, by dobrze się bawić. The Pop Kids zaś to typowy dla duetu nostalgiczny synth pop w stylu tak charakterystycznym dla PSB, że ciężko pomylić go z jakimkolwiek innym zespołem (zresztą kto inny napisałby „I studied history while you did biology / To you the human body didn’t hold any mystery / We were young but imagined we were so sophisticated / Telling everyone we knew that rock was overrated”?). Choć nie wszystkie piosenki przekonują (dość nudne polityczna The Dictator Decides i ballada Sad Robot World irytują i niepotrzebnie spowalniają tempo do prędkości ślimaczej), całość jest dobrze skupiona stylistycznie i dumnie staromodnie kiczowata, dzięki czemu oferuje parę chwil beztroskiej rozrywki. Electric był albumem lepszym, ale Super panowie Tennant i Lowe nie muszą się wstydzić.   /JJ

 

Vroom

Charli XCX

Vroom Vroom EP

8/10

Zwykle nie recenzujemy EPek, ale tym razem sytuacja jest wyjątkowa. Od kiedy pojawiła się na rynku kilka lat temu, Charli XCX coraz śmielej puka do bram mainstreamowego popu. Drugi krążek Angielki, Sucker, był znakomitym dowodem na to, że Charli to wyjątkowa samozwańcza gwiazda: pewna siebie, głośna i krzykliwa, ale i bardzo utalentowana kompozytorsko, z naturalnym talentem do pisania chwytliwych hooków i refrenów. Choć sam mocno chwaliłem tamten krążek (link do recenzji tutaj), w retrospekcji oceniam go jako zbyt bezpieczny i przewidywalny. Teraz sprawa ma się zupełnie inaczej: Vroom Vroom EP to Charli zerwana z łańcucha – niebezpieczna, agresywna i wyzywająca. Choć to bardzo krótki materiał, te cztery piosenki są odważniejsze i ciekawsze od niemal wszystkiego, co w tej chwili dzieje się na żeńskiej scenie pop. Kluczem do sukcesu okazała się współpraca z rozchwytywanym producentem SOPHIE powiązanym z intrygującą wytwórnią PC Music, który nadał krążkowi wyrazisty charakter łącząc surową i hałaśliwą, momentami zaskakująco ciężką (w kontekście hitów Boom Clap czy Break the Rules drążące basy Trophy i Secret (Shh) wręcz szokują) elektronikę z poszatkowanymi akcentami dyskotekowymi i przebłyskami autoironicznego popu (Paradise brzmi niemalże jak parodia całego gatunku). Vroom Vroom EP umiejętnie wiąże elementy z wielu stylów i gatunków, tworząc w efekcie intrygujący, niepokojący i pełen charyzmy pop przyszłości. I tak oto nadciągający trzeci album Charli stał się nagle jednym z najciekawiej zapowiadających się longplejów roku.   /JJ

 

M83

M83

Junk

4/10

Wielki sukces albumu Hurry Up, We’re Dreaming i przeboju Midnight City z 2011 przyniosły M83 popularność, na którą spiritus movens projektu Anthony Gonzales ciężko pracował od początku dwudziestego pierwszego wieku. Choć Francuzi awansowali do ekstraklasy europejskiego popu, paradoksalnie po premierze tamtej płyty zaczął się nienajlepszy okres dla fanów M83. Pierwsze kilka lat po sukcese Hurry Up… przyniosły roszady w składzie grupy i skupienie się Gonzalesa na nagrywaniu piosenek do ścieżek dźwiękowych hollywoodzkich filmów, zaś na następcę tamtego albumu przyszło nam czekać aż do teraz. I choć w recenzjach Junk opinie na temat krążka są mieszane, ciężko oprzeć się wrażeniu, że nowy longplej to materiał zdecydowanie poniżej oczekiwań. Jest to album ambitniejszy i nieco mniej komercyjny od poprzedniego, i na pewno na plus zalicza się zaserwowane tu zróżnicowane podejście do brzmienia projektu – Junk to przegląd różnych odcieni popu z mocnym naciskiem na stylistykę lat osiemdziesiątych i siedemdziesiątych z domieszką syntezatorowych zabaw ostatnich dwóch dekad. Skojarzenia z Random Access Memories nasuwają się same, ale Junk zdecydowanie blednie zestawiony z płytą Daft Punk. Zabrakło bowiem wyrazistych, mocnych kompozycji, a dość ulotne i mało charakterystyczne piosenki, które tu podano, wydają się być wykonane bez przekonania i polotu. Większość wokali jest rozczarowująco słaba, brakuje porządnych hooków, a melodie sprawiają wrażenie zrecyklingowanych. Junk nie zapada w pamięć i nie intryguje na tyle, by chciało się do tej płyty wielokrotnie wracać. Brakuje tu przebojów i natchnienia, nawet jeśli lekki nastrój krążka wyraźnie pokazuje, że Gonzales raczej bawi się brzmieniem M83 niż stara się posunąć projekt do przodu, więc trochę głupio czepiać się go na siłę. Wyobrażam sobie, że Junk znajdzie swoich fanów, których uwiedzie niezobowiązująca i niewymagająca lekkość tych utworów (nawet ja nie powiem złego słowa na zamykającą zestaw ładną balladę Sunday Night 1987), ale jak dla mnie brakuje tu rozpalającej zainteresowanie słuchacza iskry, która by spowodowała, że za rok wciąż chciałbym do tego albumu wrócić.   /JJ

Reklamy

2 thoughts on “PET SHOP BOYS, CHARLI XCX, M83

  1. Pingback: JUSTICE | SIDEMAINSTREAM

  2. Pingback: PODSUMOWANIE 2016 – PŁYTY | SIDEMAINSTREAM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s