DEAP VALLY

deapvally

Deap Vally

Femejism

2013 był bardzo dobrym rokiem dla młodego kobiecego rocka. W przeciągu czterech miesięcy dostaliśmy płyty trzech kapel, które znakomicie zadebiutowały na rynku: Savages ze swoim intelektualnie odważnym post-punkiem, HAIM i ich niebanalnie przebojowy słoneczny pop-rock, oraz nieujarzmione i najbardziej hałaśliwe z nich wszystkich Deap Vally. Savages potwierdziły w styczniu longplejem Adore Life, że zachwyty sprzed trzech lat nie były na wyrost, a HAIM wciąż milczą na temat nowego krążka, za to mamy w końcu okazję przekonać się, czy nieujarzmiony jazgot duetu Deap Vally po kilku latach wciąż daje do pieca.

Już pierwsze sekundy płyty udowadniają, że w obozie Amerykanek nie zaszły wielkie zmiany. Royal Jelly otwiera posępnie stąpający riff, a w refrenie wybucha donośnym jazgotem momentalnie podkręcającym volume w głośnikach. Nawet jeśli ta piosenka aż nazbyt przypomina End of the World (to z lenistwa, czy świadomy recykling użytych wcześniej pomysłów, dziewczyny?), ciężko takiego mięsistego, surowego i uczciwie rockowego grania nie lubić – wszak po to młodzież chwyta za wiosła, by dawać czadu. Ogień, który gitarzystka Lindsey Troy i perkusistka Julie Edwards rozpalają na starcie zestawu, nie gaśnie aż do jego finału. Duet z Los Angeles nie bawi się w subtelność i zdecydowanie daleko mu do ckliwego dziewczęcego muzykowania o miłości i złamanych sercach. Femejism to mocna dawka żywiołowego rocka w starym stylu, bez producenckich sztuczek, aranżacyjnych udziwnień i przesadnego intelektualizmu. Nawet stylistyka jest ta sama, co na Sistrionix, wiążąca ciężar Black Sabbath, surowiznę The White Stripes i alternatywną przebojowość The Black Keys, choć tym razem dziewczyny postawiły na odrobinę większość „popowość” materiału.

Femejism jest więc idealnym krążkiem dla każdego, kto szuka konkretnego kopniaka adrenaliny spod znaku surowej gitary i piorunujących bębnów. Nie jest to jednak wymarzony materiał dla słuchacza, który lubi analizować muzykę doceniając oddzielnie każdy jej pojedynczy element. Deap Vally to grupa grająca nieskomplikowaną muzykę, w której jest tylko jeden plan – pierwszy – a na nim hałas i zabawa. Dziewczyny nie są znakomitymi instrumentalistkami, wokale często sprowadzają się do zwyczajnego mówienia i wulgarnego wydzierania się, a garażowa produkcja tylko podkreśla proste środki, którymi duet osiąga proste cele. W twórczości Deap Vally chodzi o to, by było radośnie, głośno i czystej krwi rockowo, wliczając brak wstydu za niedociągnięcia techniczne. Nawet przekaz Femejism jest dosadnie oczywisty: my, dziewczyny, umiemy dawać czadu, i nie potrzebujemy faceta, by nas na siłę uszczęśliwiał i wyręczał nas w naszej pracy. To jednak dość ogólna interpretacja, bo wszelkie próby głębszego podejścia do sprawy feminizmu („And yes, I am a feminist/But that isn’t why I started doing this/And sometimes I am full of bitterness/But I am trying to work through this” – Smile More) i dokładniejszej analizy ideologii grupy na przykładzie Femejism zostają zdeptane pod butami jazgotliwego hałasu. Wygląda na to, że nieważne co konkretnie ma się do przekazania, póki robi się to krzycząc, a krzyk jest odpowiednio głośny.

Femejism to całkiem fajna płyta. Prosta technicznie i emocjonalnie prostolinijna, ale odpowiednio hałaśliwa i konkretna oraz pełna zabawy estetyką hard rocka i rocka garażowego. Z czystą radością podkręcam głośność słuchając rubasznego Two Seat Bike („I wanna be in your porn!”) i bezkompromisowego Gonnawanna („But you’re just wasting your energy/’Cause, honey, you can’t mess with me”). Nie jestem tylko pewien, czy gdyby za kolejne trzy lata Deap Vally znów nagrały taki sam krążek, to wciąż bawiłbym się równie dobrze… No i o co chodzi z tą okładką? Dlaczego jest taka brzydka? Okładka Sistrionix była klimatycznie oldskulowa, a ta wygląda jak ekran końcowy windowsowego pasjansa…

Ocena: 6/10   /JJ

Advertisements

One thought on “DEAP VALLY

  1. Pingback: PODSUMOWANIE 2016 – PŁYTY | SIDEMAINSTREAM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s