ALBUMOWE KALENDARIUM – STYCZEŃ 2017

Witając Nowy Rok, witamy również świeży i treściwy cykl o nowościach wydawniczych, jakie zawitają do uszu, a może i nawet do rąk słuchaczy. Będziemy starać się przedstawiać Wam co ciekawsze albumy, które mają pojawiać się na przestrzeni kolejnych miesięcy. Niektóre przy odrobinie szczęścia zostaną przez nas zrecenzowane, inne pozostaną jedynie ciekawostką. Pomimo tworzenia takiej listy liczymy również na zaskakujące premiery last minute (niczym Radiohead w zeszłym roku) czy nieoczekiwane wejścia szałowych debiutantów. Na pierwszy ogień idzie więc styczeń, który zwykle jest umiarkowanie średnim miesiącem i ten aspekt ma również odzwierciedlenie w muzyce, choć i tak znalazło się w nim kilka ciekawych pozycji. Lecimy!

01.01.2017

BRIAN ENO – REFLECTION

mi0004171896-1

Dla wielu człowiek instytucja, producent sukcesów U2 czy zmiany stylu grania przez Coldplay, ale również jak najbardziej samodzielny artysta i kompozytor, co potwierdza kolejny już wydany przez niego album. Pionier ambientu wystosował tym razem 54-minutowy ciąg zawarty w jednym utworze i fani gatunku powinni być usatysfakcjonowani. Płyta debiutowała wraz z nastaniem nowego roku.

13.01.2017

RUN THE JEWELS – RUN THE JEWELS 3

mi0004162423

RTJ 3 już jest dostępny, a wszystko dzięki uprzejmości duetu raperów, który w Boże Narodzenie udostępnił go na platformach streamingowych i własnej stronie, mimo iż faktyczna data wydania krążka przypada na 13 stycznia. Nie ma sensu rozpisywać się teraz więcej o tym albumie, bo jak wielka to rzecz przekonacie się niebawem w naszej recenzji.

13.01.2017

THE FLAMING LIPS – OCZY MLODY

mi0004154402

Nieprzewidywalni weterani sceny alternatywnej wracają z płytą niosącą ze sobą… polskie akcenty.  Nazwa płyty nie jest myląca, gdyż pojawić się mają jeszcze utwory takie jak: Nigdy Nie (Never No), Do Glowy czy Almost Home (Blisko Domu). Ciężko określić jakie idee inspirowały ekscentryczną grupę tym razem, ale po zeszłorocznej, beatelsowej kolaboracji z Miley Cyrus można spodziewać się dosłownie wszystkiego.

13.01.2017

THE XX – I SEE YOU

mi0004161466

Najbardziej oczekiwana płyta stycznia, a pewnie i jedna z najbardziej oczekiwanych w całym roku. Po jakże udanej produkcji Jamie’go XX i zachęcających singlach jesteśmy raczej spokojni o jakość trzeciej płyty od The XX. Recenzja z pewnością na naszych łamach już wkrótce.

20.01.2017

AUSTRA – FUTURE POLITICS

mi0004161478

Jako że Olympia przed czterema laty była całkiem niezłym albumem, a tytułowy Future Politics jest nie najgorszym singlem to może to być dość dobry wstęp w nowy rok dla muzyki z pogranicza electro-popu. W zeszłym roku bywało z tym średniawo, więc liczymy iż faktycznie będzie lepiej!

20.01.2017

MIKE OLDFIELD – RETURN TO OMMADAWN

hqdefault-1

Nie ma co się łudzić, że miliony czekają na nową muzykę od Mike’a Oldfielda, którego historia twórczości jest pogmatwana niemniej niż historia serialowego Dr Who. Godnym odnotowania jest jednak fakt, że to już jego 26 (!!!) studyjna płyta, będąca jednocześnie sequelem trzeciego albumu. Brzmi kosmicznie, choć poza fanami płyta pozostanie raczej ciekawostką.

20.01.2017

TYCHO – EPOCH

mi0004166243

Ostatni z albumów na liście, który teoretycznie miał już swoją premiere…. we wrześniu. Ba, został nawet nominowany do tegorocznych nagród Grammy w kategorii: najlepszy album dance/electronic – stąd też argument za jego miejscem w tym zestawieniu. Zapytacie: co ta płyta w takim razie tu robi? Ano już spieszymy z odpowiedzią: data wydawnicza została ustalona na 20 stycznia.

27.01.2017

TY SEGALL – TY SEGALL

mi0004164281

Jeden z ulubionych artystów zachodniej/alternatywnej prasy wyda w tym roku kolejną porcję swojego garażowego rocka, po raz drugi firmując ją własnym imieniem i nazwiskiem. Poprzedni przypadek miał miejsce przy debiucie, czyżbyśmy więc mieli do czynienia z dopełnieniem pewnego cyklu?

27.01.2017

TINIE TEMPAH – YOUTH

mi0004099202

Raper osiągający szczyt fejmu za sprawą singla Pass Out i zjeżdżający z niego równie szybko przy kolejnych albumach: Demonstration i Junk Food spróbuje odbudować swoją reputacje za sprawą Youth. Przy kolejnej porażce to może być definitywny koniec, więc jesteśmy ciekawi jak się sprawy potoczą.

Kolejny zbiór płytowych doniesień pojawi się analogicznie do tego – na początku lutego. Do zobaczenia! / KK

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s